Otagowane : Koncert

men’s music

Na zdjęciach Waglewscy, czyli bardzo umuzykalniona i utalentowana rodzina. Ich wspólna płyta „Męska muzyka” to niezwykłe połączenie rocka, bluesa, a nawet country. Szczerze polecam.

„To męska muzyka i męski rym
Trochę utyka, dużo wina w nim
Nieraz lekko się słania i bredzi, i klnie
Bez udawania, że jest innym niż jest
Sam wiesz”

dreaming of spires gold

Charles Baudelaire powiedział kiedyś, że muzyka dziurawi niebo. Jeżeli rzeczywiście tak jest, to muzyka w wykonaniu zespołu Loathing dziurawi nie tylko niebo, ale również piekło. Bo powiadam Wam: w tym zespole tkwi diabeł. Tak o swojej twórczości mówią członkowie zespołu: „muzyka, którą tworzymy, to – w dużym skrócie – połączenie technicznego, agresywnego thrashu i death/sludge metalu z naciskiem na klarowność kompozycji, wgniatający w glebę ciężar i charakterystyczny groove”. Tutaj próbka ich możliwości: http://www.myspace.com/loathingband