Otagowane : ludzie

lekarze nadziei

_DSC5193

_DSC5199

_DSC5206

_DSC5207

_DSC5212

_DSC5214

 

Niepozorne kontenery przy ulicy Wolskiej 172 nie wskazują, że w ich wnętrzu może dziać się coś niezwykłego. A jednak! To właśnie tutaj mieści się przychodnia dla bezdomnych. Pracują w niej Lekarze Nadziei – stowarzyszenie którego początki działalności sięgają 1991 roku. Wspomniane kontenery odziedziczyli po budowniczych metra. Pozbawione wygód warunki jednak nie przeszkadzają im w bezinteresownym niesieniu pomocy. Codziennie między 9 a 16 pacjentów przyjmują lekarze wielu specjalności: internista, kardiolog, pulmonolog, chirurg, stomatolog, psychiatra, dermatolog, laryngolog. Jeżeli ktoś szuka pomocy to tutaj na pewno ją znajdzie.

W przygotowaniu dłuższa relacja zdjęciowa oraz tekst. Do zobaczenia na pewno niebawem tutaj i być może w prasie drukowanej.

lovers

DSC_0137aDawno temu w Krakowie.

Oczy mają niebieskie i siwe,
dwuzłotówki w kieszeniach na kino,
żywią się chlebem i piwem,
marzną im ręce zimą:

Kochankowie z ulicy Kamiennej
pierścionków, kwiatów nie dają.
Kochankowie z ulicy Kamiennej
wcale Szekspira nie znają.
Kochankowie z ulicy Kamiennej.

Wieczorami na schodach i w bramach,
dotykają się ręce spierzchnięte,
trwają tak czasem aż do rana,
kiecki są stare i zmięte.

Kochankowie z ulicy Kamiennej
tramwajem jeżdżą w podróże.
Kochankowie z ulicy Kamiennej
boją się gliny i stróża.
Kochankowie z ulicy Kamiennej.

Aż dnia pewnego biorą pochodnie,
w pochód ruszają, brzydcy i głodni.
„Chcemy Romea – wrzeszczą dziewczyny –
my na Kamienną już nie wrócimy”.
„My chcemy Julii – drą się chłopaki –
dajcie nam Julię zbiry, łajdaki”.
Idą i szumią,
idą i krzyczą,
amor szmaciany płynie ulicą…

…Potem znów cicho,
potem znów ciemno,
potem wracają znów na Kamienną.

A. Osiecka „Kochankowie z ulicy Kamiennej”